od paru dni mogła godzinami siedzieć i patrzeć się w jeden punkt, pogłębiając się w myślach, mając przed oczami parę momentów, czuła się źle , znów czuła, że się rozsypuje, nie wie czego chce, czuła jeden wielki przeszywający ją ból .
Ej, weź rusz tyłek podnieś go do góry i walcz. Jesteś silna - masz styl charakter i w chuj dużo mocy w sobie. Odstaw tego drinka, wyrzuć szluga - to Ci nie pomoże. Działaj, bo jesteś w stanie.
Tak, jestem tą sentymentalną idiotką, dla której wszystko ma jakieś znaczenie.
Nie ufać, nie zakochiwać się, nie obiecywać, nie marzyć, nie wierzyć
KOCHAM, to nie wyraz, to zdanie. KO przeminie, a CHAM zostanie.
Mimo wszystko byłeś najlepszym błędem mojego życia. ;x
Wystarczyło jedno jego „Potrzebuję Cię”, by wyszeptała „Będę za chwilę”
Jeśli on jest na tyle silny, żeby to wszystko zakończyć, to Ty bądź na tyle silna, żeby pokazać mu drzwi.
Nagle widzisz tyle utraconych szans, słów na które już jest za późno…
Nie zaboli, gdy uderzysz mnie w twarz, zaboli, gdy słowami uderzysz w sam środek kochającego serca.
Uśmiech? Nie zawsze musi być szczery. Pocałunek? Nie zawsze musi być znaczący. Miłość? Nie zawsze musi być spełniona. Cierpienie? Nierozłączny element zakochania.
nie możesz się poddać, naćpać, napić, zapalić i iść spać - musisz skopać życie po dupie i pokazać kto tu rządzi.
To nie takie proste, że jak będę chciała to zapomnę. Najpierw muszę jakoś spróbować oszukać rozum, żeby to on wyrzucił Cię samoczynnie z mojej głowy.
W myślach nienawidzisz go i nie chcesz nigdy więcej zobaczyć… W sercu chciałabyś choć na chwilę spojrzeć mu w oczy i tak bez słów wtulić się w jego ramiona... ;/
Każdy dzień rodzi w nich nowy ból, setki niechcianych słów, tych odegranych ról, ten ból…
Za bardzo wrażliwa, za mało twarda, dziecinnie naiwna, głupio uparta…
Kochany brzuchu przepraszam za wszystkie motylki, kochana poduszko przepraszam za wszystkie łzy, kochane serce przepraszam za całą krzywdę, kochany mózgu miałeś rację.
Musimy po prostu zaakceptować to, że ludzie zostaną w naszych sercach, nawet jeśli nie będzie ich w naszym życiu…
A teraz weź kartkę, długopis i notuj: „Tak! Jestem wielka i poradzę sobie z przeciwnościami! Przyjdzie czas, że wszystkich serdecznych pozdrowię środkowym palcem i to im będzie łyso!”
I ta pieprzona, perfidna sprzeczność uczuć. Chcesz, tęsknisz, myślisz i równocześnie nie chcesz, boisz się i żałujesz.
Prawda jest dziwna i niektórym znana, im większy idiota tym bardziej zakochana.
Biegnę przed siebie nieznaną mi drogą, nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo. Bezpowrotna przeszłość dlatego mnie smuci. To wszystko minęło, nigdy już nie wróci…
Nic dwa razy się nie zdarza, żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch tych samych spojrzeń w oczy.
Najgorsze było, kiedy wszyscy o niego pytali, a ja nie byłam w stanie oznajmić im, że to wszystko jest już skończone.
Siedziała i płakała, przeklinając ten dzień w którym się w Nim zakochała.
Lubił nie dawać znaku życia i zostawiać ją samą na długi czas, mając wyjebane na wszystko co z nią związane, później wracać i mówić puste przepraszam, upierając się przy kocham, które działało na nią jak lekarstwo.
Buu ABRAKADABRA ! aa nie sory, dalej jest dupkiem...
Zakochanie... Przed użyciem zapoznaj się z sercem drugiej połówki, lub skonsultuj się z rozumem, gdyż każda miłość niewłaściwie wybrana zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.
zrań mnie prawdą, ale NIGDY nie pocieszaj mnie kłamstwem...!
kurwa, ja Cię kocham, a ty znikasz jak Pepe Pan Dziobak .
Mama mówiła mi, że papierosy i alkohol uzależniają, ale o Tobie nic nie wspominała…
I chodź zapowiada się na „love story”, to ta historia wybiera inne życiowe tory…
nigdy nie byłam dobra z geografii, więc nie moja wina, że idę złą drogą.
Wiem, że nawet po długim czasie wcale nie będziesz mi tak obojętny jak każdemu się wydaje, wiem że widząc Cię emocje wrócą, wiem że kiedy na dole ekranu pojawi się wiadomość z Twoim imieniem, ciśnienie ewidentnie mi podskoczy!
i widziałam Twój opis na gadu, świadczący o tym, że sobie nie radzisz. nawet nie wiesz jak bardzo chciałam Cię wtedy przytulić i powiedzieć „wszystko będzie dobrze”, pomimo tego, jak bardzo mnie zraniłeś.
samotne noce, poduszka mokra od łez spływających codziennie po policzkach i pluszowy miś- jedyny świadek tego bólu.
w dupie go mam - czyli siedzę każdego wieczoru zapłakana przy jego zdjęciu, myślę o nim 24 godziny na dobę, widzę jego uśmiech przed oczami i tęsknie, ale mam wyjebane...
Nigdy nie jest tak, że nie masz nic. masz wiele, tylko nie to, co akurat chcesz mieć…
Czasami płaczemy z bezsilności, a czasami dlatego, że po raz kolejny popełniamy ten sam błąd.
Ty masz ją, ja mam jego, a obydwoje chcielibyśmy mieć siebie.
A teraz wstań, zrób najlepszy makijaż jaki potrafisz i nie waż się pokazać nikomu, że coś Cię rozwala od środka.
Wyglądała pięknie jak nigdy, podeszła do niego i usiadła na kolanach. Przejechała dłonią po jego twarzy i ze słodkim uśmiechem wypowiedziała jedno magiczne słowo… „Wypierdalaj”
Chciałabym, aby spojrzał na mnie tak samo jak w dzień, gdy pierwszy raz go ujrzałam…
Tylko kobieta potrafi dostrzec w największym skurwielu mężczyznę swojego życia.
nigdy, nigdy nie będzie lepszego. zawsze wracam myślami do jego uśmiechu, do jego zachowania. już na zawsze będzie moim ideałem.
Czy można kochać i nienawidzić tę samą osobę ? Można. Ale szybko gubisz się między ”wynoś się w cholerę” a ”błagam, wróć”…
Pierdolony mięsień w klatce piersiowej dyktuje mi warunki.
Powinieneś nosić bluzkę z napisem “zakochujesz się we mnie na własne ryzyko”
"To niemożliwe!” - mówi rozum, "To lekkomyślność! ” - mówi doświadczenie, "To może zranić! ” - mówi duma, "Spróbujmy… ” - mówi marzenie
Kończyłam z Nim już tysiące razy, z każdym kolejnym razem wracałam z większą tęsknotą.
Nie bolało, że musiałam odejść. Bolało, że nic nie zrobiłeś, abym została…
`nikt nie zmuszał mnie do kochania, sama wpadłam na ten głupi pomysł…
`tego wieczoru byłam smutna,w oczach miałam łzy, nawet światło wydawało mi się być szare, żadna muzyka,żaden film,nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc, płakałam przez Ciebie,siebie i przez to wszystko co być mogło, a czego nie ma i nigdy nie będzie…
a ten żart znacie.? - "dla Ciebie wszystko"
narysowałam Ci mapę do serca, ale całkowicie zapomniałam, że byłeś zagrożony z geografii.
1+(-1)=0. Proste: Moje zakochane serce + Twoje obojętne = nic, zero.
bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą, wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością.
jesteś jedną z tych osób, o których nie zapomina się pomimo wyrządzonych krzywd.
nawet nie wiesz, co ta "suka" byłaby w stanie dla Ciebie zrobić.
ona zrozumiała, że musi o nim zapomnieć. on widząc ją z innym zrozumiał, że ją kocha.
nie nazywaj mnie wredną, pod wpływem odpowiedniego podejścia potrafię być grzeczna i miła, tylko to jest zbyt wysoki level jak dla Ciebie.
Gdy przypadkiem spotkam Cię na imprezie z piwem w ręku, podejdę ze swoim, uderzę w Twoje i wzniosę toast za frajerów!
Dużo łatwiej jest przecież powiedzieć "wszystko w porządku", niż tłumaczyć, dlaczego najchętniej rozwaliłabyś łeb o ścianę.
Uważasz, że jesteś kozakiem ? Ekstra ... Powiem Ci jednak, że w oczach innych możesz wyglądać jak sandał…
Wyrwać to możesz mój drogi marchewkę z grządki, a nie dziewczynę…
Morał tej bajki jest krótki i wszystkim znany: gdy jest para ludzi zakochanych, to się nie wpierdalamy.
Nienawidzę nadziei bardziej niż Gargamel smerfów
Bo w życiu każdej dziewczyny przychodzi czas, że chce pobiec z płaczem do taty siedzącego w ogromnym fotelu i powiedzieć, że ten oto mężczyzna zrobił jej "ała" na sercu. A on podmucha, pocałuje i powie, że znajdzie gówniarza.
Nie jesteś wart miłości, którą chciałam zmienić cały Twój świat.
Czekanie, aż łaskawie raczysz się odezwać dostarcza mi więcej adrenaliny niż skok na bungy.
Bo o niektórych ludzi trzeba walczyć, a o niektórych po prostu zapomnieć…
Nigdy nie dziel się szczęściem. Nie mów skąd je masz i co sprawiło, że się uśmiechasz. Ludzie to jebani egoiści i będą chcieli Ci to odebrać tylko po to, byś nie był od nich lepszy..
Największym moim błędem było postawienie Cię na pierwszym miejscu w moim życiu...
Pewnego dnia na przystanku dosiadła się do mnie starsza pani. - Jestem zakochana w tym samym mężczyźnie ponad pięćdziesiąt lat. Byłam naprawdę wzruszona, ale ona dodała wtedy: - Chciałabym tylko, żeby on o tym wiedział.
Marzyciele przyszłość nazywają "lepszym jutrem", realiści "matematyczną niewiadomą", a ludzie tacy jak ja "brutalną rzeczywistością".
kartkówka z życia, jedynka jak nic. ; (
Nie cofniesz czasu, nie wrócisz do tamtych dni, są jak stare kino i czarno-biały film.
niektórzy ludzie uważają, że mogą wejść i wyjść z naszego życia,od tak. Pewnego dnia będę zaskoczeni zamkniętymi drzwiami.
Czasem tlen nie wystarczy by cieszyć się życiem, do tego potrzeba także miłości, szczęścia i prawdziwych przyjaciół.
Szkoda, że przed poznaniem Ciebie, nie spotkałam takiego Huberta Urbańskiego, który milion razy by się mnie spytał, czy jestem na pewno, definitywnie, w 100% pewna, że chcę Cię poznać. Odechciałoby mi się na samym początku.
w sercu kamień, z ust cisza i znów się nie znamy, i mijamy wśród pytań.
A wszystkie motylki zamieniły się w jakieś ćmy. ;/
Twoje „kiedyś” może w jednej chwili zmienić się w moje „za późno”.
kiedyś upiję się tak, że przyjdę do Ciebie i przy kolegach wykrzyczę Ci wszystkie twoje błędy, to jak namieszałeś w moim życiu, że tak bardzo Cię nienawidzę, że mam ochotę zabić i siebie i Ciebie. a na końcu podejdę i szepnę, że Cię kocham.
W virtualu Love story, w realu Nic no sorry.
coś w nich pękło... do mety nie dobiegli. gonili życie, ale usiedli…
Jestem zagadką, którą Ty bałeś się rozwiązać…
Straciłam Go, ale to nie jest najgorsze. Najgorsze jest, że wraz z Jego odejściem zatraciłam siebie.
na tym świecie nie ma nic trudniejszego od miłości
i w końcu to całe SZCZĘŚCIE zaczęło wylewać mi się oczami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz